Strona glowna
Historia rozwiazania
Odnosniki
Zasoby kryptografii
Literatura
Najczesciej zadawne pytania
Poczta
English Version
 Pelny tekst w formacie Acrobat 4.0 (154kB)
 Pelny tekst w formacie MS Word 97 (92kB)
|
Ponizszy tekst powstal w oparciu o materialy ksiazkowe, miedzy innymi o popularyzatorska, lecz solidnie opracowana pozycje
Davida Kahn Seizing the Enigma: The Race to Break the German U-Boat Codes, 1939-1943 (Wyd.: Houghton Mifflin, Boston, 1991)
oraz o ksiazke Krzysztofa Gaja Szyfr Enigmy. Metody zlamania.
Wszelkie uwagi oraz zapytania dotyczace ponizszego tekstu, rowniez jego
rozpowszechniania, prosze kierowac do Autora.
- Wprowadzenie ENIGMY na wyposazenie Armii Niemieckiej
- Biuro Szyfrow, jego pracownicy i ich pierwsze osiagniecia
- Zastosowanie wyzszej matematyki w rozwiazaniu szyfru
- Wspolpraca wywiadu francuskiego z polskim Biurem Szyfrow
- Odczytywanie przez polskich kryptologow depesz kodowanych Enigma
- Przekazanie Francji i Anglii rozwiazanej przez wywiad polski
zagadki Enigmy
Po stopniowym, powolnym i trwajacym az do dzisiaj odtajnianiu archiwow
II wojny swiatowej, historycy badajacy dostepne materialy zgodnie stwierdzaja,
ze rozwiazanie zagadki Enigmy stanowilo role przyslowiowego jezyczka u wagi
przewazajacego szale zwyciestwa sil alianckich nad Niemcami.
Operacje odczytywania niemieckich meldunkow w czasie II wojny
swiatowej rowniez przez wiele lat powojennych osloniete byly najwieksza
tajemnica. Tym bardziej nie znany byl wklad Polakow w rozwiazanie kodu Enigmy.
Pierwsza publikacja wylawiajaca na swiatlo dzienne fakt przedwojennego
odczytywania kryptogramow Enigmy, byla ksiazka Wladyslawa Kozaczuka Bitwa o
tajemnice. Sluzby wywiadowcze Polski i Rzeszy Niemieckiej 1922-1939, wydana
w Warszawie w 1967 roku. Na potwierdzenie tej rewelacyjnej wowczas tezy,
nalezalo czekac szesc lat, kiedy to ukazala sie we Francji publikacja generala
Gustawa Bertrand Enigma czyli najwieksza zagadka wojny 1939-1945.
Od tej pory ukazalo sie co najmniej kilkadziesiat, bardziej lub mniej
powaznych prac, omawiajacych proby rozwiazania - wielokrotnie
udoskonalanego przez Niemcow - szyfru znanego pod postacia Enigma. Wiele z tych
prac cechuje lekkie podejscie do tematu, czesto graniczace z fikcja, sporo
jednak pozycji przedstawia historie rozwiazania szyfru w swietle dokumentalnym.
Oto przyklad wybranych pozycji literatury przedmiotowej.
(Mowiac o opracowaniach, w ktorych nierzetelnie - badz wcale - korzystano z
materialow zrodlowych, warto wspomniec o ksiazce brytyjskiego pulkownika
lotnictwa W. Winterbotham Supertajemnica. Ksiazka ta jest wazna z tego
wzgledu,
iz rozpowszechnila ona bledna i krzywdzaca teze o pierszenstwie Anglikow w
rozwiazaniu zagadki Enigmy. Teza ta, juz dawno przez historykow zarzucona,
calkiem mocno wbila sie w swiadomosc wielu Brytyjczykow i az do dnia
dzisiejszego mozna znalezc jej slady.
)
Czymze jednakze byla Enigma, jak doszlo do jej rozwiazania i w jaki
sposob doszlo do wymiany informacji pomiedzy sluzbami wywiadowczymi Francji,
Polski i Anglii?
Wprowadzenie ENIGMY na wyposazenie Armii Niemieckiej.
Cofnijmy sie do roku 1918, kiedy to niemiecki wynalazca Arthur
Scherbius opatentowal maszyne szyfrujaca, nazwana pozniej Enigma. Planowanymi
uzytkownikami tej maszyny mialy byc glownie korporacje, wielkie firmy chcace
chronic swoja korespondencje, poczty, a takze inne instytucje panstwowe.
Poczatkowo armia niemiecka nie byla zbytnio zainteresowana wprowadzeniem maszyn
szyfrujacych na miejsce powszechnego w tym czasie kodu recznego, jednakze plany
remilitaryzacji Republiki Weimarskiej, a takze odkrycie faktu, iz sluzby
Krolestwa Brytyjskiego regularnie czytaly depesze niemieckie w czasie I wojny
swiatowej, spowodowaly, ze dowodztwo niemieckie zdecydowalo sie na wprowadzenie kodu
maszynowego, stanowiacego gwarancje zachowania bezpieczenstwa
przekazywania informacji.
Ulepszona wersja Enigmy po raz pierwszy pojawila sie na wyposazeniu
niemieckiej armii w 1926 roku, najpierw w marynarce wojennej, a w dwa lata
pozniej w silach ladowych. Byla to caly czas zmieniona wersja
odmiany cywilnej, ktora mozna bylo wtenczas bez utrudnien nabyc na rynku. Przypuszcza sie, iz
celowo armia niemiecka, nabywajac cywilna Enigme i adaptujac ja do potrzeb
wojskowych, nie dazyla do wycofania jej z rynku, aby nie zwrocic uwagi
sluzb specjalnych innych krajow jej naglym zniknieciem.
Przelom w stopniu komplikacji maszyny nastapil w 1930 roku, kiedy to dla
potrzeb rozrastajacej sie Reichswehry opracowano nowa, bardziej rozbudowana
wersje Enigmy, wzbogacona o tzw. centralke, ktora w niepomierny sposob
zwiekszala liczbe kombinacji szyfrow.
W kolejnych latach, podczas ktorych Niemcy coraz intensywniej przygotowywaly
sie do dzialan wojennych, maszyna szyfrujaca Enigma przechodzila kilkakrotne
modyfikacje, czesto bardzo znacznie zmniejszajace szanse ewentualnego jej
dekryptazu.
Biuro Szyfrow, jego pracownicy i ich pierwsze osiagniecia.
Krotko po odzyskaniu niepodleglosci, w formujacej sie armii polskiej
zaistniala potrzeba zorganizowania komorki, ktorej zadaniem byloby
przechwytywanie i czytanie meldunkow armii sasiadujacych krajow. Wlasciwym
czlowiekiem do wykonania tego zadania okazal sie 27-letni porucznik Jan
Kowalewski, utalentowany inzynier, znajacy wiele jezykow obcych. Uformowane
przez niego Biuro Szyfrow, dzialajace w ramach tzw. Wydzialu Drugiego, czyli
wywiadu wojskowego, czekalo potezne wyzwanie w postaci odradzajacych sie w
Niemczech ruchow narodowosciowych i wzrostu znaczenia armii niemieckiej, a
nastepce Kowalewskiego, majora Franciszka Pokornego czekalo
trudne zadanie obserwowania zarowno wschodniego jak i zachodniego sasiada.
W tych warunkach stalego zagrozenia Kraju z obu stron, dalekowzroczna polityka
dowodcow wojskowych, jak i biezace potrzeby, zintensyfikowaly prace nad
przechwytywaniem i odczytywaniem meldunkow polityczno-wojskowych obydwu
sasiadow. Z poczatku nie sprawialo to wiekszego klopotu: w okresie do 1926
roku, regularnie odczytywano kody niemieckie, jak rowniez, tak samo
nieskomplikowane w tym czasie, szyfry i kody sowieckie. Zadne panstwo nie
stosowalo jednak dotychczas kodow maszynowych. Sytuacja ulegla
pogorszeniu w roku 1926, kiedy to niemiecka marynarka wojenna zaczela
stopniowo szyfrowac meldunki maszynowo. W lipcu 1928 roku rowniez meldunki
niemieckich sil ladowych staly sie dla polskich sluzb specjalnych
nierozwiazalna zagadka. Slusznie przypuszczajac, ze ta dramatyczna zmiana
laczyla sie z wprowadzeniem maszyny szyfrujacej tekst, zakupiono - dostepna na
wolnym rynku w Niemczech - handlowa wersje Enigmy. Po przewiezieniu maszyny do
Kraju, intensywne jej ogledziny i proby rozwiazania przechwyconych meldunkow,
prowadzone m.in. przez kapitana Maksymiliana Ciezkiego i porucznika Wiktora
Michalowskiego, nie przyniosly zadnych pozytywnych rezultatow. Problem ten
nalezalo zaatakowac z innej strony. W sytuacji tej,
w styczniu 1929 roku, na zlecenie Sztabu Glownego Wojska Polskiego, w
Instytucie Matematyki Uniwersytetu Poznanskiego zorganizowano kurs
kryptologii. Kurs ten, prowadzony przez majora Pokornego, kapitana Ciezkiego i
inzyniera Antoniego Pallutha, mial za zadanie wylowic wyrozniajacych sie w tym
kierunku studentow matematyki. Podczas jednego z wieczornych zajec, kapitan
Ciezki dal adeptom kryptologii zadanie rozwiazania - rozwiazanego juz wczesniej
przez niego samego - transpozycyjnego kodu niemieckiego. W ciagu kilku godzin
trzech studentow: Marian Rejewski, Jerzy Rozycki i Henryk Zygalski, prawidlowo
odczytalo ukryty tekst.
Wylowione w trakcie tego kursu talenty: 8 studentow, w tym dwoch z
trzech najbardziej sie wyrozniajacych, podjeli w zaadaptowanym pomieszczeniu
Komendy Miasta w Poznaniu prace nad niemieckimi szyframi. Trzeci z uczestnikow
kursu: Marian Rejewski, opuscil zespol i udal sie na Uniwersytet w Getyndze na
specjalizacje w statystyce matematycznej. Warunki ekonomiczne zmusily
go jednak do powrotu do Kraju i od jesieni 1930 roku i on dolaczyl do zespolu
kryptologow.
Materialy do dekryptazu pochodzily glownie ze stacji nasluchowej pod
Poznaniem, chociaz czesto pracowano nad materialami z innych stacji:
w Warszawie, Starogardzie (Gdanskim) i Krzeslawicach pod Krakowem.
Placowka Biura Szyfrow w Poznaniu, pomyslana jako tymczasowa, zostala
rozwiazana, a trzem najbardziej wyrozniajacym sie: Rejewskiemu, ktory w
tym czasie wykladal matematyke na Uniwersytecie Poznanskim, oraz swiezo
upieczonym absolwentom tej uczelni: Rozyckiemu i Zygalskiemu, zaproponowano
stala prace w Biurze Szyfrow Sztabu Glownego Wojska Polskiego w Warszawie. Tym
samym rozpoczal sie nowy okres w boju z Enigma.
Zastosowanie wyzszej matematyki w rozwiazaniu szyfru.
Pierwszy sukces grupa mlodych kryptologow odniosla odczytujac
czteroliterowy kod niemieckiej marynarki wojennej, jakkolwiek caly czas droga
do odczytywania meldunkow szyfrowanych maszynowo, wydawala sie bardzo daleka.
Dostrzegajac jednak ogromne mozliwosci, szefowie Biura Szyfrow postanowili w
takiej sytuacji sprawdzic kryptologow w najtrudniejszej walce.
Najstarszemu z trojki: Marianowi Rejewskiemu, udostepniono zbierane w ostatnich
latach szyfrowane maszynowo niemieckie meldunki i zlecono ich przeanalizowanie.
Z pewnoscia nie liczono wtedy na szybkie rozwiazanie zagadki, jednak wierzono, ze moze istniec jakas trudno
zauwazalna wlasnosc, ktora pomoglaby w rozwiazaniu szyfru.
Rejewski, dysponujacy handlowa wersja Enigmy i depeszami niemieckimi,
zauwazyl wystepowanie pewnych charakterystycznych cech, ktore ujal w postac
ukladu rownan permutacyjnych. I mimo, iz ilosc niewiadomych wykluczala
rozwiazanie rownan, to sam fakt wykorzystania wyzszej matematyki stal sie
pierwszym w tym czasie i przelomowym elementem w rozwiazywaniu problemow
szyfrow maszynowych, czyniac Rejewskiego "ojcem" nowoczesnych atakow
kryptograficznych.
Widzac ogromne mozliwosci dalszych postepow w probie rozwiazania
szyfru Enigmy, kierownik Biura Szyfrow - nastepca majora Pokornego - major Gwidon Langer, przekazal
Rejewskiemu cztery dokumenty, zdobyte przez wywiad francuski. Byly to: zdjecie
wojskowej odmiany Enigmy, instrukcja obslugi Enigmy oraz dwie, nieaktualne od
roku tabele kluczy. Jak obecnie stwierdzaja historycy, informacje zawarte w
tych dokumentach nie byly wystarczajace do odkrycia najwiekszej zagadki Enigmy:
wewnetrznych polaczen wirnikow, jednak w znacznym stopniu pomogly Rejewskiemu w
zlikwidowaniu kilku niewiadomych z rownan permutacyjnych.
Wspolpraca wywiadu francuskiego z polskim Biurem Szyfrow.
Warto w tym miejscu zatrzymac sie na chwile i wspomniec o wspolpracy
jaka wystepowala pomiedzy wywiadem francuskim i polskim. Otoz, Gustave
Bertrand, wowczas kapitan, szef Sluzby Wywiadowczej (Service de Renseignements), zauwazajac niezdolnosc francuskich sluzb kryptogrficznych do
rozwiazania szyfru maszynowego, nawiazal w 1931 roku kontakt z wywiadem
polskim. Juz podczas pierwszej swojej wizyty w Warszawie, przekazal on wspomniane
wyzej dokumenty Polakom. Dokumenty te, oraz kolejne materialy przekazywane w przyszlosci, pochodzily od platnego szpiega, noszacego pseudonim Asche. Kim byl ow tajemniczy
informator wywiadu francuskiego? Asche, czyli Hans-Thilo Schmidt, pochodzacy z szacownej niemieckiej
rodziny, pracowal jako urzednik w niemieckim Centrum Szyfrow
(Chiffrierstelle), zajmujac sie niszczeniem zdezaktualizowanych tabeli
kluczy. Za najwiekszy paradoks w historii wywiadu uznac mozna fakt, iz osoba,
ktora przyjela Hans-Thilo Schmidt do pracy na tym stanowisku, byl... jego
rodzony brat: major Rudolf Schmidt, wowczas kierownik Chiffrierstelle. (Rudolf
Schmidt, pozniejszy general, wydalony zostal z Armii po wykryciu dzialalnosci
prowadzonej przez brata, ktory skazany zostal na smierc i stracony).
Hans-Thilo Schmidt sprzedal wywiadowi francuskiemu wiele, mniej lub
bardziej waznych dokumentow, ktore z kolei przekazane zostaly szefom polskiego
Biura Szyfrow: Langerowi i Ciezkiemu. Jednakze - co okazuje sie niezwykle
zaskakujace - ZADEN z pozniejszych dokumentow nie zostal udostepniony
Rejewskiemu i zespolowi kryptologow. Czym tlumaczyc fakt ukrycia
posiadanych tabeli kluczy? Przypuszcza sie, ze strategia kierownictwa wiazala
sie z potrzeba wyrobienia silnego zespolu kryptologow, ktory moglby odnosic
sukcesy z niemieckimi szyframi rowniez w przypadku, gdyby nagle zabraklo materialow wywiadowczych (w tym przypadku liczono sie z naglym przerwaniem
dzialalnosci Asche, jak i z mozliwoscia zrezygnowania Francji ze wspolpracy z
wywiadem polskim). W kontekscie tych faktow tym bardziej istotne sa osiagniecia
Rejewskiego i reszty polskich kryptologow.
Najwiekszym osiagnieciem Rejewskiego bylo wydedukowanie polaczen
wewnetrznych
jednego z wirnikow Enigmy. Mimo tego jednak zagadka dzialania calej maszyny
caly czas nie miala swego rozwiazania. W tym momencie mozna mowic o szczesciu
polskiego zespolu kryptologow: jeden z dostarczonych przez wywiad francuski
kluczy umozliwial odgadniecie polaczen drugiego wirnika. Z niewielka
trudnoscia znaleziono rowniez i polaczenia trzeciego wirnika. Tym samym - przy
znajomosci polaczen wewnetrznych wirnikow - mozliwe stalo sie odczytywanie
depesz niemieckich.
Odczytywanie przez polskich kryptologow depesz kodowanych Enigma.
Od pierwszych dni stycznia 1933 roku Biuro Szyfrow moglo czytac
niemal wszystkie
depesze niemieckie kodowane maszynowo. Polska byla jedynym krajem na swiecie,
ktory w tym czasie posiadal taka mozliwosc. Szacuje sie, ze do grudnia 1938
roku,
odczytano kilka tysiecy meldunkow kodowanych Enigma.
W polowie grudnia 1938 roku Niemcy dodali do zestawu dwa dodatkowe
wirniki (mimo iz maszyna dalej uzywala tylko trzech wirnikow), co spowodowalo,
iz do rozwiazywania szyfru Polacy potrzebowali dziesiec razy wiecej tzw. bomb.
Bombami nazywano specjalnie zaprojektowane przez Jerzego Rozyckiego i skonstruowane w warszawskich zakladach AVA, maszyny-cyklometry, ktore pracujac rownolegle
znajdywaly pierwotne polozenie wirnikow. Wykonanie szescdziesieciu Bomb
przekraczalo zarowno techniczne jak i finansowe mozliwosci Biura Szyfrow, tym
bardziej, ze rownoczesnie nalezaloby wykonac co najmniej 60 tzw. placht
Zygalskiego, bardzo pracochlonnych w wykonaniu arkuszy perforowanych pomagajacych w ustaleniu kolejnosci wirnikow.
Mozna zadac sobie pytanie
dlaczego inne kraje z wielkimi tradycjami zespolow kryptoanalitycznch, nie byly
w stanie rozwiazac zagadki Enigmy. Po sukcesach kryptologow francuskich w
latach
1914-1918 i regularnym czytaniu kodow co najmniej dziesieciu krajow w latach
dwudziestych, Francja nie byla zainteresowana przylaczeniem do zespolow mlodych
matematykow, co - jak sie okazalo na przykladzie Rejewskiego i polskich
kryptoanalitykow - bylo warunkiem rozwiazania kodu maszynowego.
Anglia, rowniez mimo posiadania wielkich tradycji, jak i takich
jezykowych kryptoanalitykow jak Dillwyn Knox, mimo wielkich wysilkow nie byla w
stanie zlamac szyfrow Enigmy. W przypadku Wielkiej Brytanii istotny byl jeszcze
jeden czynnik: za najwiekszego wroga traktowano flote japonska, nie zas Niemcy i
przez to wysilki rozwiazania Enigmy nie uwazano za priorytetowe.
Obok tego wszystkiego, brak wizji i silnej woli Francji i Wielkiej
Brytanii spowodowaly, ze tylko Polska i polscy kryptoanalitycy byli w stanie wydrzec tajemnice Niemcom. Tak wiec - bez pomocy Polski - dwa wielkie mocarstwa
zaczynalyby wojne bez zadnych mozliwosci czytania depesz najwiekszego wroga i
najsilniejszej armii swiata.
Przekazanie Francji i Anglii rozwiazanej przez wywiad polski zagadki Enigmy.
Pomimo nieustannych udoskonalen Enigmy, polscy kryptolodzy nadazali z
ustaleniem dokonywanych przez Niemcow zmian i probowano dostosowywac metody
dekryptazu do nowych wymagan. Niestety, polityczne uwarunkowania w Europie: zajecie przez Niemcow
Austrii i Czechoslowacji i agresywne wypowiedzi Hitlera, nie wrozyly Polsce dlugiej przyszlosci. Oczekujac najgorszego, kierownictwo Biura Szyfrow zdecydowalo
sie na zaaranzowanie spotkania z szefami wywiadow Francji i Wielkiej Brytanii.
Do pierwszego spotkania doszlo w styczniu 1939 w Paryzu, jednak dopiero podczas
drugiego spotkania, ktore odbylo sie w dniach 24-26 lipca 1939 roku w
Warszawie, Polacy
ujawnili aliantom mocno strzezona przez tyle lat, tajemnice rozwiazania zagadki Enigmy.
Na drugie trojstronne, lipcowe spotkanie przybyli ze strony francuskiej:
Gustave Bertrand i kapitan Henri Braquenie, ze strony angielskiej: szef
Government Code and Cypher School komandor Alistair Denniston, glowny
kryptolog Alfred D. Knox oraz specjalista nasluchu radiowego, komandor Humphrey Sandwith. Przed odkryciem tajemnicy, gosci zabawiali w restauracji Hotelu
Bristol: szef Biura Szyfrow, Stefan Mayer, major Gwidon Langer i kapitan Ciezki, oraz trzech kryptologow: Rejewski, Rozycki i Zygalski. Po milej rozmowie
(prowadzonej po... niemiecku, gdyz byl to jedyny jezyk znany wszystkim trzem
stronom) goscie i gospodarze udali sie do osrodka w Pyrach gdzie w biurze kryptologow
lezaly na stole, przykryte materialem, przygotowane przez Polakow maszyny. Gdy
wszyscy zebrali sie wokol stolu, major Langer bez slowa zdjal z maszyn pokrowce. Po chwilach ciszy, ktora byla wynikiem zaskoczenia i zadziwienia, general
Bertrand spytal pierwszy: "Skad to wzieliscie?", na co Langer odpowiedzial: "Zrobilismy
to sami." Na stole lezaly kopie Enigmy, wykonane przez warszawska wytwornie AVA. Brytyjczycy zadawali najwiecej pytan, a Denniston chcial natychmiast
dzwonic do Londynu, aby przyslano kreslarza i elektryka, ktorzy wykonaliby
szkice maszyny. Major Langer mial jednak wiecej do pokazania: goscie przeszli
do nastepnego pokoju, w ktorym zademonstrowano polskie wynalazki: bomby i plachty
Zygalskiego. Francuscy i angielscy goscie nie mieli slow uznania i
podziekowania za odkrycie tajemnicy, a Denniston ponownie chcial telefonowac do
Londynu. Zupelnie jednak nie uwierzyl swym uszom, gdy uslyszal, ze Polacy
przygotowali gosciom po jednej kopii Enigmy i komplet innych materialow.
Byl to pierwszy - acz nie ostatni - wklad Polakow w walke przeciw wspolnemu
wrogowi.
16 sierpnia Bertrand, wraz z brytyjskim kurierem dyplomatycznym, przewiozl jeden egzemplarz Enigmy z Paryza do Londynu, gdzie osobiscie wreczyl ja
szefowi brytyjskiego wywiadu, pulkownikowi Steward Menzies.
Za niecale dwa tygodnie wojska niemieckie napadly na Polske. Polskie
Biuro Szyfrow i jego pracownicy ewakuowali sie do Rumunii, skad kryptolodzy
przewiezieni zostali do Francji gdzie ponownie zajeli sie rozszyfrowywaniem
Enigmy.
W brytyjskim osrodku dekryptazu Bletchley Park
najwieksze glowy matematyczne, w tym genialny Alan Turing, korzystajac z
polskich odkryc mogly podjac - jeszcze kilka dni temu beznadziejna - walke
kryptologiczna z Niemcami.
Opracowal: Lech Maziakowski
|